Pierwsza gwiazdka czy pierwsza planeta?

Pierwsza gwiazdka czy pierwsza planeta? Przegląd wigilijnego nieba XXI wieku.

Cicha noc, magiczna noc, ta jedyna w roku, ta w którą światło zwycięża nad ciemnością i długość dnia zaczyna nabierać w sile po przesileniu zimowym. Tak można określać to co się dzieje na niebie pomiędzy zachodem słońca 24 grudnia a wschodem naszej dziennej gwiazdy w Boże Narodzenie.

Co roku  rozgwieżdżone niebo opowiada nam tę samą historię. O zmierzchu zmierzający ku zachodowi trójkąt letni a wysoko wzbity do lotu Pegaz niesie na grzbiecie Andromedę, której towarzyszą inne jesienne bogate w galaktyki skarby.

Kilka godzin później jesteśmy  już w środku ciemnej zimowej nocy, słońce dołuje ponad 60 stopni pod horyzontem, na niebie aż 6 jasnych gwiazd z pierwszej dziesiątki widocznej w Polsce migocze nam nad głową, przecina je peryferyjna blada wstęga naszej galaktyki, to właśnie tu ujrzymy kwintesencję zimowego nieba  – polujący majestatyczny myśliwy Orion wraz ze swoimi dwoma psami wiecznie goni po niebie swe ukochane Plejady. Łatwo znajdziemy 3 gwiazdy tworzące pas Oriona, skierowane są one ku jednej jasnej niebieskiej, to trzej królowie w drodze do Betlejem.

Czas mija a król zimy  nie dogadania Plejad, ginie na zachodzie, niebo rozjaśnia się, noc przechodzi w rześki świąteczny  brzask  należący do wiosennych konstelacji Lwa, Panny i Wolarza i co roku właściwie to samo… Czy na pewno?

Z całej tej magicznej nocy kluczowy jest wieczór i oczekiwanie na pierwsza gwiazdkę, być może, tę która prowadziła mędrców ze wschodu, o czym przeczytacie na stronie obok. Ale czy co roku pierwsza gwiazdką jest gwiazdka? 24 grudnia w centralnej Polsce Słońce zachodzi około 15:35 i już około 16 powinniśmy ujrzeć wysoko nad zachodnim horyzontem Wegę z konstelacji Lutni a nad wschodnim Capellę, najjaśniejszą gwiazdę z Woźnicy, są to odpowiednio piąta i szósta co do jasności gwiazdy widoczne z naszych szerokości geograficznych.

Zwykle tę drugą dostrzegamy jako pierwszą gdyż znajduje się  po tej  nierozświetlonej, przez zachodzące słońce, stronie nieba.

No właśnie, jeśli tylko na niebie w pasie ekliptyki pomiędzy gwiazdozbiorami Koziorożca i Byka znajduje się któraś z jasnych planet to wtedy ona pełni funkcję pierwszej gwiazdki. Wenus i Jowisz zawsze pierwsze rozbłysną nam przed Capellą czy Wegą, Saturn i Mars wtedy, gdy są wystarczająco jasne. Ostatnia, a właściwie pierwsza z jasnych planet – Merkury jak już wpadnie na wigilijne wieczorne niebo to często pozostaje nam nieuchwytny przed tym jak zobaczymy któryś z innych obiektów.

Oczywiście nie zapominajmy o Księżycu, który  jak już się pojawi tego wieczoru to i tak w naszych poszukiwaniach się nie liczy.

W tym roku na niebie wieczornym z jasnych planet pierwszy rozbłyśnie Mars (+0,35 mag) więc Wegę (0,00 mag) czy Capellę (+0,05 mag) dostrzeżemy kilka minut wcześniej, zwłaszcza jak na gwiazdy nie zerkamy na nią wprost tylko kątem oka. Dużo ciekawiej zapowiada nam się  Bożonarodzeniowy poranek. Około godziny 6:40  dość wysoko ujrzymy jasną Wenus, w pobliżu której przeleci Międzynarodowa Stacja Kosmiczna a poniżej nad horyzontem Jowisz urządzi sobie schadzkę z Merkurym.

Wróćmy jednak do wieczorów.

Jak się nam układa ranking ,,pierwszych gwiazdek” do końca tego wieku?

W latach 2018-2100 r. rolę pierwszej gwiazdki 24 razy będzie pełnił Jowisz, 23 razy będzie to Wenus, pięciokrotnie Saturn i 4 razy Mars. Pozostałe 27 przypadków to sytuacja gdy obecne na niebie planety świecą słabiej od Capelli i Wegi (tak jak w tym roku Mars) lub żadna z jasnych planet nie będzie przebywała na wieczornym niebie.

Kilka przypadków zasługuje jednak na szczególną uwagę. W roku 2020 kilka dni przed wigilią Jowisz i Saturn spotkają się w bardzo bliskiej koniunkcji, toteż 24 grudnia wieczorem wciąż będą stanowiły atrakcyjną parę. 60 lat później w roku 2080 tuż po zachodzie słońca ujrzymy przepiękną koniunkcję Jowisza z Wenus, pod nimi znajdzie się słabszy Saturn a powyżej Mars. Całemu wydarzeniu będzie się przyglądał z oddali Księżyc. W 2083 roku dojdzie do wigilijnej koniunkcji Księżyca z Saturnem a w 2090 r. z Jowiszem.

W przeszłości też było co oglądać. Rok 1941 przyniósł nam ułożenie Jowisza, Saturna, Marsa, Księżyca i Wenus w kształcie szerokiego łańcucha wzdłuż ekliptyki a lata 1973, 1976 i 2014 to przepiękne wieczorne spotkania Księżyca odpowiednio z Jowiszem, Wenus i Marsem.

Planety także w środku wigilijnej nocy potrafią dodać jej uroku, podczas gdy przechodzą przez gwiazdozbiory Byka i Bliźniąt i górują powyżej Oriona na wysokości takiej, jak słońce w okolicach przesilenia letniego.

W tym rejonie nieba w 2022 r. ujrzymy jasnego Marsa, w 2024 i 2025 r. Jowisza a w latach 2031 i 2032 zawędruje tam Saturn, który jak wiemy obecnie przebywa w gwiazdozbiorach letnich.
Nie zapominajmy, że niespodziankę podczas poszukiwań pierwszej gwiazdki może nam sprawić Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS jeśli tylko w okresie świąt przelatuje nad nami w godzinach wieczornych. Owocnych poszukiwań

Autor: Maksym Dzięcioł

Grafika: Metthew Attard

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *