Układ Słoneczny liczy sobie od dzisiaj najdalszą zaobserwowaną nową planetę karłowatą!

Minor Planet Center, działająca w ramach Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), pochwaliła się nie dawno swoim najnowszym odkryciem. ”Farout” – taki właśnie przydomek przybrał bowiem nowy świat oddalony od Słońca o ponad 120 jednostki astronomiczne. Otrzymał tymczasowe oznaczenie 2018 VG18. Odkrycia dokonali Scott S. Sheppard z Carnegie, David Tholen z University of Hawaii i Chad Trujillo z Northern Arizona University. Publikacja o odkryciu ukazała się 17 grudnia na carnegiescience.edu.

Farout jest obecnie drugim najdalszym zaobserwowanym obiektem Układu Słonecznego w historii! Do tej pory był nim Eris, który znajduje się w odległości około 96 AU. Co ciekawe, Eris została odkryta 5 stycznia 2005 roku na zdjęciach, które wykonano znacznie wcześniej 21 października 2003 roku. Pluton znajduje się obecnie około 34 jednostek astronomicznych od Słońca co czyni ciało 2018 VG18 ponad trzy i pół raza bardziej odległym obiektem od najbardziej znanej planety karłowatej Układu Słonecznego. Nowa planeta została odkryta całkiem przypadkowo. Astronomowie wraz ze studentem Willem Oldroydem z Uniwersytetu Północnej Arizony w USA obiekt 2018 VG18 odkryli w prowadzonych nadal ciągłych poszukiwaniach bardzo odległych obiektów Układu Słonecznego, w tym podejrzanej o istnienie Planety X, która jest czasami nazywana Planetą 9. W październiku ta sama grupa badaczy ogłosiła odkrycie innego odległego obiektu Układu Słonecznego, który został oznaczony jako – 2015 TG387 i nazywany „Goblinem”. Nazwano go tak ponieważ był on po raz pierwszy widziany w pobliżu święta Halloween. Goblin został odkryty na około 80 jednostkach astronomicznych od Słońca i posiada orbitę, która jest zgodna z tym że jest pod wpływem niewidocznej planety X o rozmiarach planet olbrzymów na bardzo odległych obrzeżach Układu Słonecznego. Z liczby wszystkich przeszukiwanych w przestrzeni kosmicznej, obiektów naukowcy – Sheppard i Trujillo ustalili, że może istnieć około 900 takich obiektów z orbitami takimi jak Sedna i 2012 VP113 i rozmiarami większymi niż nawet 1000 km, oraz że całkowita populacja wewnętrznego obłoku Oorta jest prawdopodobnie większa niż sam Pas Kuipera i główny pas asteroid.

Jak twierdzą astronomowie – 2018 VG18 jest znacznie bardziej oddalony i wolniejszy w ruchu niż jakikolwiek inny obserwowany obiekt Układu Słonecznego. Więc jeden pełny obieg zajmie kilka lat — powiedział Sheppard. Znaleziono go w podobnym miejscu na niebie jak inne znane ekstremalne obiekty Układu Słonecznego, co sugeruje, że ciało to może mieć ten sam typ orbity, co większość z nich. Wszystko, co obecnie wiemy o 2018 VG18, to jego ekstremalna odległość od Słońca, oraz jego przybliżona średnica i sam kolor. Ponieważ 2018 VG18 jest tak odległy, to krąży więc bardzo powoli. Prawdopodobnie jeden obieg wokół Słońca zajmuje mu ponad 1000 lat. Badacze twierdzą że po odkryciu 2018 VG18 trzeba było ponownie oraz dokładnie obserwować ten obiekt, aby móc potwierdzić jego bardzo nietypowy charakter. Należy pamiętać, że astronomom potrzeba bardzo wielu nocy obserwacyjnych, aby dokładnie określić odległość do obiektu. 2018 VG18 był widziany po raz drugi na początku grudnia tego roku, w teleskopie Magellana w Carnegie’s Las Campanas Observatory w Chile. Te obserwacje rekonstrukcji zostały wykonane przez zespół wraz ze studentem Willem Oldroydem z Uniwersytetu Północnej Arizony. W następnym tygodniu badacze monitorowali 2018 VG18 za pomocą teleskopu Magellana, aby poznać jego tajemnicę poruszania się na niebie i uzyskać podstawowe właściwości fizyczne, takie jak jasność czy kolor. Obserwacje przy pomocy teleskopu Magellana potwierdziły, że odległość 2018 VG18 od Słońca wynosi około 120 jednostek astronomicznych, co czyni go pierwszym obiektem Układu Słonecznego obserwowanym powyżej 100 AU. Jego jasność sugeruje, że ma on około 500 km średnicy, prawdopodobnie nadając jej kształt kulisty – jak na planetę karłowatą przystało. Ma różowawy kolor i ogólnie kojarzony jest z przedmiotami bogatymi głównie w zasoby lodu.

To odkrycie jest naprawdę międzynarodowym osiągnięciem w badaniach wykorzystujących teleskopy zlokalizowane na Hawajach i w Chile, prowadzone przez Japonię, a także przez konsorcjum instytucji badawczych i uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych – twierdzi Trujillo. Dzięki nowym szerokokątnym aparatom cyfrowym na największych światowych teleskopach, w końcu odkrywamy i poznajemy coraz dokładniej rubieże Układu Słonecznego, daleko poza Plutonem. Warto wiedzieć, że teleskop Subaru jest własnością i jest zarządzany głównie przez Japonię, a cenny dostęp do teleskopu uzyskany został przez zespół, dzięki połączeniu czasu przydzielonego Uniwersytetowi Hawajskiemu, a także amerykańskiej Narodowej Fundacji Naukowej (NSF), poprzez wymianę czasu między teleskopami US National Optical Astronomy Observatory (NOAO) a National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ).

Adam Tużnik

Link do oryginalnego artykułu: carnegiescience.edu/node/2428

Wizja artystyczna obiektu 2018 VG18, nazywana „Farout”, ze skalą innych obiektów w Układzie Słonecznym. Źródło: Roberto Molar Candanosa is courtesy of the Carnegie Institution for Science

Obrazy obiektu 2018 VG18, noszącego przydomek „Farout” z Teleskopu Subaru z 10 listopada 2018 roku. Farout porusza się między dwoma obrazami, podczas gdy gwiazdy tła i galaktyki nie poruszają się w ciągu jednej godziny między obrazami.

Źródło: Scott S. Sheppard i Davida Tholena/carnegiescience.edu

Odległości Układu Słonecznego od skali pokazującej nowo odkryty obiekt 2018 VG18, nazywany „Farout”, w porównaniu do innych znanych obiektów Układu Słonecznego. Źródło: Roberto Molar Candanosa is courtesy of the Carnegie Institution for Science.

Kategorie: Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *