W cieniu megalitów.

Między trzecim a drugim tysiącleciem przed naszą erą w wielu różnych miejscach na świecie powstawały kamienne kręgi i świątynie zorientowane w sposób zdradzający znajomość podstaw astronomii przez ich twórców. Sekrety tych budowli do tej pory wzbudzają zainteresowanie badaczy i turystów. Czas na wspólną wędrówkę do jednego z tych niezwykłych miejsc*.

(* Inne, szwedzkie Ales Stenar, zostało omówione w Astronomii Amatorskiej nr 17, str. 43–46, listopad 2013.)

Tym razem zabytki są wpisane na listę światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO i znajdują się na pewnej fascynującej wyspie. Której?
Spróbujcie zgadnąć po kolejnych wskazówkach:
1. ma powierzchnię ok. 320 km2,
2. wraz z pobliskim Comino i Gozo orazmniejszymi wysepkami tworzy archipelag będący niezależnym krajem zamieszkanym przez 410 tys. mieszkańców,
3. pierwsi osadnicy pojawili się tu już 5000lat przed naszą erą,
4. lokalnym przysmakiem jest pieczeń z królika…
5. … oraz miód, od którego zgodnie z jedną z teorii wywodzi się jej nazwa,
6. najwyższy szczyt ma 253 m, 7. przez lata swoją obecność zaznaczyli tu m.in. Rzymianie, Fenicjanie, Kartagińczycy, Arabowie, Normanowie, Turcy, Szpitalnicy Świętego Jana, Anglicy,
8. znajduje się ok. 90 km od Sycylii,
9. znajdująca się na niej Katedra Świętego Jana może pochwalić się największym z obrazów Caravaggia („Ścięcie Jana Chrzciciela”),
10. stolicą jest La Valletta.

Tak, to właśnie Malta, na której każdy kamień przesiąknięty jest historią, a miłośnik astronomii na wakacjach oprócz spokoju i względnie czystego nieba powinien koniecznie zobaczyć cztery świątynie Tarxien (kompleks Ħal Tarxien) oraz dwa inne stanowiska archeologiczne w południowo-wschodniej części wyspy, którym przyjrzymy się wspólnie: Mnajdra i Ħaġar Qim.

Ħaġar Qim 

Ħaġar Qim datowany jest na okres późnego neolitu i liczy sobie prawie 5000 lat. Budowę rozpoczęto przypuszczalnie ok. 3600–3300 lat p.n.e., a ok. 3000 roku całość gruntownie przebudowano. Pierwotny kompleks składał się z czterech świątyń, z których do naszych czasów zachowały się monolity o wadze przewyższającej 20 ton, wysokości ponad 6 i szerokości 3 metrów. Istnieje wiele teorii, w jaki sposób transportowano tak ogromne menhiry, ciekawszym pytaniem jest jednak: „w jakim celu?”.
Szczegółowe badania pokazują, iż umiejscowienie nie było przypadkowe i wiązało się z konkretnymi obrzędami, a zorientowanie przestrzenne skalnych bloków świadczy o znajomości ruchu ciał niebieskich i cyklicznych zmian rocznych. Wiedza astronomiczna konstruktorów zadziwia i podobnie jak w przypadku innych neolitycznych kamiennych kręgów jest źródłem niezliczonych teorii i dociekań naukowych.
Możliwy do podziwiania współcześnie kompleks świątyń Ħaġar Qim odsłonięto w 1839 roku, a w 1992 wpisano na listę UNESCO. Aby zapobiec degradacji odkopanych zabytków całość osłonięto przed deszczem i wiatrem… dachem! Wzbudza to mieszane uczucia estetyczne, ale niewątpliwie jest skuteczne.
Podziwiając zachowane kamienie zwróćmy uwagę na ich powierzchnię (o regularnym kropkowanym wzorze) oraz wyobraźmy sobie, jak musiała wyglądać całość, gdy w środku znajdowały się florystyczne zdobienia i niezniszczone statuetki. Najsłynniejsza ze znalezionych przedstawia otyłą damę tzw. Wenus z Malty. Obok resztek świątyni znajduje się kamienny krąg przypominający miniaturę legendarnego Stonehenge i podobne do niego konstrukcje.

Mnajdra

Krótki spacer (ok. 300 metrów) z widokiem na charakterystyczną z kształtu wyspę Filfla dzieli nas od ruin wykopanych w 1840 roku.
To Mnajdra, która może się poszczycić pierwszym znanym kamiennym kalendarzem na świecie wykonanym dzięki projekcji promieni słonecznych na wskazany punkt w czasie równonocy i przesileń. Wiosną i jesienią wschód zaznacza się na linii masywnych drzwi wykonanych z jednego bloku skalnego. Natomiast w czerwcu i grudniu promienie słoneczne rozświetlają kamienne płyty w pierwszym z pomieszczeń. Zaznaczone są w ten sposób początki kolejnych pór roku. W środku znajdują się również miejsca podobne do ołtarzy i liczne ślady zdobień motywami spiralnymi.
Elementy konstrukcyjne wykonano ze skał wapiennych o różnej twardości, w tym popularnych również współcześnie wapieni globigerynowych (powstających dzięki pancerzykom morskich otwornic). Najcenniejsze elementy dekoracyjne, rzeźby (m.in. kolekcja figurek postaci kobiecych) i fragmenty świątyń znaleźć można w Narodowym Muzeum Archeologicznym w stolicy.

Nie tylko „kamienie” 

Nawet znany ze swej sympatii do menhirów Obelix, co jakiś czas kierował swoje tęskne spojrzenie w stronę dzików. Po spacerze wśród megalitów dobrze jest zatem odkryć maltańską kuchnię. Jak wszystko na wyspie, tak i ona na pewno nie rozczaruje nas swoim smakiem, bogactwem, egzotyką. Poza wspomnianą już potrawką z królika i miodem na uwagę zasługują m.in. owoce
morza (szczególnie ośmiornice, tuńczyki, kielczaki śródziemnomorskie, wrakonie, koryfeny), sery z owczego i koziego mleka (np. ġbejniet), lokalne słodkości tzw. kagħak tal-għasel, chlebki maltańskie, owoce opuncji, a także wino i regionalny napój bezalkoholowy sprzedawany pod marką Kinnie.
Posileni na ciele możemy udać się na dalsze zwiedzanie wyspy, do czego dobrze nadają się turystyczne autobusy umożliwiające objechanie całej wyspy z dowolną liczbą przystanków po drodze. Wśród odwiedzanych atrakcji na trasie nie może zabraknąć m.in. malowniczej wioski Marsaxlokk. Zatoka, nad którą góruje Fort Świętego Lucjana z 1610 roku, pełna jest typowych maltańskich łodzi rybackich, tzw. luzzu i rybaków krzątających się dookoła nich przy pracy nad sieciami i konserwacją sprzętu.
Inną miejscowością wartą uwagi jest Mdina – stara stolica z wąskimi uliczkami, tradycyjną zabudową, kameralnymi zaułkami, które zachowały swój średniowieczny charakter. Wzniesiona po trzęsieniu ziemi z 1693 roku majestatyczna Katedra Świętego Pawła kryje w środku m.in. dzieła Albrechta Dürera.

Na koniec dnia turystyczny szlak zawiedzie nas do Vittioriosy i stolicy (La Valetta), gdzie znajduje się pomnik wielkiego mistrza zakonu w latach 1557–1568, Jeana de la Valette. Oba miasteczka łączy przeprawa promowa. Czekają tu na odkrycie liczne muzea związane z historią regionu otulone cieniem Fortu Świętego Elma oraz Fortu Świętego Anioła.
Największy na świecie obraz mistrza Caravaggia („Ścięcie świętego Jana Chrzciciela”) w oratorium Katedry Świętego Jana (ukończonej w 1576 roku) to tylko jeden z wielu skarbów. Jak wszystko na wyspie, tak i pobyt włoskiego malarza w Zakonie Kawalerów Maltańskich wiąże się z ciekawą historią i epizodem z jego awanturniczego życia. To już jednak zupełnie inna opowieść…

Autor: Agnieszka Dąbrowska

Artykuł ukazał się w miesięczniku Astronomia nr 54, grudzień 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *